O zwierzętach, Obyczajowe

Przerwa

Ta praca online mnie wkurza,
domowe życie zaburza.
Mogę wręcz wskazać pazurem
kiedy dom staje się biurem.
Rytm dnia ma już inne etapy-
widzę je dobrze z kanapy.
Jedyne to nic mi nie szkodzi,
że mało kto z domu wychodzi.
Wstają niespiesznie, bez spiny
i łażą tak z pół godziny.
To kąpiel, to śniadanie,
w dresie lub nawet w piżamie.
Wreszcie siadają do pracy
z kawką tuż obok na tacy.
Logują się, piszą, klikają,
o świecie zapominają.
A życie przecież się toczy…
Tak myślę mrużąc swe oczy.
Decyzja! Hop na kolana,
odgrywam prawie Reytana.
Stop! teraz przerwa w robocie.
Pomyśl człowieku o kocie!
I robię oczy ze Shreka,
No głaszcz mnie już, proszę,
ja czekam 🙂
Z uczuciem, nie „odruchowo”
pomruczę Ci off-line’owo 🙂

2 myśli w temacie “Przerwa”

  1. Agnes, to czyta sie jak Rap! Super text, dobry rytm, moznyby to uzyc jako hymn terazniejszosci!!! Szkoda, ze nie komponuje muzyki, bo to bylby HIT i przeboj na te czasy!!! Duze brawa!!! Quintessenz pandemii!!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s