I znów mi dajesz moje Giżycko
Do świata dystans, uspokojenie,
Moja ucieczko, moje remedium,
Na całe zło lek, moje schronienie.
Stąd wszystko widzę trochę inaczej,
Troski i smutki tracą na sile.
Tu się uśmiecham, tutaj oddycham
Swobodniej, pełniej… Mało? Aż tyle.
Dajesz mi wiarę, że jeszcze dam radę
I że udźwignę co niesie życie
Dzięki ci Boże, że mam to miejsce
Które tak kocham, wcale nie skrycie.

