Strona główna

Wierszyki pisze dziadek, wnusia, ciocia i mama. Zbieramy je tutaj, żeby się nie pogubiły…

Wszystko zaczęło się od wierszowanego sms-a wnuczki do dziadka w pewien wiosenny dzień w czasie pandemii. Dziadek odpowiedział – wierszem. Potem do rymowanej korespondencji dołączyła ciocia. Jako ostatnia do rodzinnych rymów dała namówić się mama. I tak rymowankowa epidemia opanowała rodzinę. Czytaj więcej…

Ostatnie

Nawłoć

Nie ma jesieni bez pięknej nawłoci, wszędzie gdzie spojrzysz, ona widok złoci. Ta rózga złota, w obiegowej nazwie, rośnie dość wysoko, nie szukaj jej w trawie. Ziele z niej jest cenne, w pełnym słońca zbiorze. Sam poszukaj na co. W czym zdrowiu pomoże.  Czesław Niemen nawłoć mimozą nazywał. Cudną, jak ona sama, piosenkę zaśpiewał.

W Szczebrzeszynie

„W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzciniei Szczebrzeszyn z tego słynie.” Tak napisał Brzechwa Janwięc sprawdziłam rzeczy stan. Rzeczywiście są dwa chrząszczei nie trzeba wchodzić w gąszczeby je spotkać. Jeden w rynku,ten z mosiądzu albo cynku,I na skrzypkach sobie gra,duże powodzenie ma.Drugi cały jest drewnianyDużo starszy, bardziej znany.Ten przy szlaku lubi staći wędrowcom pięknie grać.Lecz nie… Czytaj dalej W Szczebrzeszynie

Balkon w mieście

Co to? Rosną dynie na balkonie? Jak tu się znalazły one? Ktoś posadził je do skrzyni? Tu jest miejsce ich korzeni? Okazja to niespotykana, by przyrodę obserwować od rana. Podziwiać, jak szybko wzrasta i czepia się balkonu, ta dynia wąsiasta. W kwiatach, o żółtym kielichu, owady nie znajdą zapachu. Za to, każdego dnia o poranku,… Czytaj dalej Balkon w mieście

Domek na drzewie

Czy jestem w krainie magii? Widzę domek Babci Jagii. Mogą mieszkać w nim krasnale, zanim przyjdą tutaj drwale? Lecz ta bajka jest prawdziwa, w domku tym rodzina bywa. Słonko grzeje, wiatr kołysze, wszyscy lubią tutaj ciszę. Cztery sosny dom trzymają, woń żywicy i cień dają. Ptaki w okna zaglądają, śpiewem życie umilają. Można mieszkać tak… Czytaj dalej Domek na drzewie

Wczytywanie…

Something went wrong. Please refresh the page and/or try again.


Z nagłej inspiracji, często z obserwacji, ot tak dla zabawy, bo świat jest ciekawy. Słowa się składają, wierszyki powstają!

Agnieszka, Ciocia

Piszę rymy o roślinach, wnukach i ich urodzinach. Znajdziecie tu też wierszyki na temat… matematyki!

Leon, Dziadek

Rymowanie to zabawa. Niepotrzebna jest mi sława! Słowa same par szukają i tak rymy me powstają

Gosia, Mama

Rymują mi się wyrazy, w zasadzie od razu. W hałasie i w ciszy, a najbardziej gdy sms-y piszę!

Agusia, Wnusia

Do mojej skrzynki trafiajcie rymy, niezależnie od dnia i godziny!

Polub nas na Facebooku!