Strona główna

Wierszyki pisze dziadek, wnusia, ciocia i mama. Zbieramy je tutaj, żeby się nie pogubiły…

Wszystko zaczęło się od wierszowanego sms-a wnuczki do dziadka w pewien wiosenny dzień w czasie pandemii. Dziadek odpowiedział – wierszem. Potem do rymowanej korespondencji dołączyła ciocia. Jako ostatnia do rodzinnych rymów dała namówić się mama. I tak rymowankowa epidemia opanowała rodzinę. Czytaj więcej…

Ostatnie

Złote Gody

Choć to było przeznaczenie, nie opuszcza Cię myślenie, że to ja Ciebie wybrałem. Setki razy to słyszałem. Małej wiary jesteś miła. Tyś mym przeznaczeniem była. Ania, Leona za męża wybrała, chociaż przyszłości swojej nie znała. Kiedy przed Bogiem śluby składała, w myślach, swe życie już układała. Kto kogo wybrał? Trudne pytanie. Każdy przy swojej wersji zostanie. Pierwsze… Czytaj dalej Złote Gody

Dzień, noc…

Oczy Twoje to ciemna noc Noc mroźna a może burzowa Noc bezgwiezdna Nieprzyjazna i bezwzględna Oczy Twoje to jasny poranekPoranek letni a może wiosennyPoranek śpiewających ptakówRozkwitłych kwiatów i rosy Oczy Twoje to pochmurny dzieńDzień monotonny, może zbyt długiDzień chłodny i wilgotnyPrzeszywający dreszczem Oczy Twoje to cichy wieczórWieczór zachodzącego słońcaWieczór świerszczy i maciejkiWesołego ognia w kominku… Czytaj dalej Dzień, noc…

Pięćdziesiątka

Różne są „pięćdziesiątki”. Żadna to przecież sztuka. 50 przeczytać książek, gdy się natchnienia szuka. Przebiec pięćdziesiąt metrów, też każdy wręcz potrafi. Nieco trudniej, 50 stolic wymienić na geografii. I pięćdziesiątkę niejedną wychylić w życiu przyszło. A czasem 50 świetlików w wieczór lipcowy błysło. Pięćdziesięciu uczniów w klasie, to tłumek nieco za duży, studentów tylu na… Czytaj dalej Pięćdziesiątka

Stokrotka rosła…

Stokrotka to nie polna, a raczej balkonowa, gaj nad nią nie szumi, przed słońcem się nie chowa. Długim kwitnieniem nas cieszy,Różowa, czerwona czy biała,Tak swojska lecz delikatnaz tysiąca płatków cała. Jej urok nas zachwyca,Jak w znanej nam piosence,Jak motyl, ptak, jak kwiatyna łące i na sukience.

Wczytywanie…

Something went wrong. Please refresh the page and/or try again.


Z nagłej inspiracji, często z obserwacji, ot tak dla zabawy, bo świat jest ciekawy. Słowa się składają, wierszyki powstają!

Agnieszka, Ciocia

Piszę rymy o roślinach, wnukach i ich urodzinach. Znajdziecie tu też wierszyki na temat… matematyki!

Leon, Dziadek

Rymowanie to zabawa. Niepotrzebna jest mi sława! Słowa same par szukają i tak rymy me powstają

Gosia, Mama

Rymują mi się wyrazy, w zasadzie od razu. W hałasie i w ciszy, a najbardziej gdy sms-y piszę!

Agusia, Wnusia

Do mojej skrzynki trafiajcie rymy, niezależnie od dnia i godziny!

Polub nas na Facebooku!