Strona główna

Wierszyki pisze dziadek, wnusia, ciocia i mama. Zbieramy je tutaj, żeby się nie pogubiły…

Wszystko zaczęło się od wierszowanego sms-a wnuczki do dziadka w pewien wiosenny dzień w czasie pandemii. Dziadek odpowiedział – wierszem. Potem do rymowanej korespondencji dołączyła ciocia. Jako ostatnia do rodzinnych rymów dała namówić się mama. I tak rymowankowa epidemia opanowała rodzinę. Czytaj więcej…

Ostatnie

Odszedł Przyjaciel…

Jeszcze niedawno, jakby przed chwiląbył z nami, śmiał się, piliśmy wino… nagle, za szybko, jak to? już, teraz?czas z nim spędzony po prostu minął. Trudno uwierzyć, że nie powróci,Odszedł po cichu, bez pożegnania.Została pustka, niedowierzanie,że następnego nie będzie spotkania. I jeszcze jego głos, gesty, słowa,wspomnień bez liku – wszystko co mamy.Odszedł Przyjaciel, niezastąpiony…To wielkie serce… Czytaj dalej Odszedł Przyjaciel…

Szaroburo

Jesień zwinęła już barwne kobierce, na niebie zawisło poszarzałe płótno, drzewa nie mają czym przykryć nagości, listopad w pełni, zrobiło się smutno. Ospałe owady szukają kryjówki, ostatnie kwiaty więdną na balkonie, rześkie są noce, ciemne popołudnia, i często w deszczu cały dzionek tonie. Wyciągam czapkę, szalik, rękawiczki, łatwiej będzie ogrzać głowę, szyję, ręce. Spoglądam w… Czytaj dalej Szaroburo

Samopoczucie

Czuję się dobrze, choć łza kreci się w oku, gdy kroję cebulę lub leżę na boku. Czasami także łza kręci się w oku, gdy leżę na wznak i wypełniam sudoku. Najczęściej jednak łza kręci się w oku, gdy szkło kontaktowe oglądam w szlafroku. A gdy ziewam i łzy kręcą się w oku, czas już na… Czytaj dalej Samopoczucie

Piec i kot

Z całą mocą dzisiaj muszę wszystkim rzec, Że najlepszy jest dla kota – piec. Ekologia, ekologią, ale przecież Nigdzie kotu tak przyjemnie, jak na piecu. Martwi kota fakt niezmiernie ten, Że już pieców takich coraz mniej. Ciepło w ogon, ciepło w brzuszek, Wszystko mogę, nic nie muszę… Człeku drogi, zanim zmienisz piec na kaloryfer Spytaj… Czytaj dalej Piec i kot

Wczytywanie…

Something went wrong. Please refresh the page and/or try again.


Z nagłej inspiracji, często z obserwacji, ot tak dla zabawy, bo świat jest ciekawy. Słowa się składają, wierszyki powstają!

Agnieszka, Ciocia

Piszę rymy o roślinach, wnukach i ich urodzinach. Znajdziecie tu też wierszyki na temat… matematyki!

Leon, Dziadek

Rymowanie to zabawa. Niepotrzebna jest mi sława! Słowa same par szukają i tak rymy me powstają

Gosia, Mama

Rymują mi się wyrazy, w zasadzie od razu. W hałasie i w ciszy, a najbardziej gdy sms-y piszę!

Agusia, Wnusia

Do mojej skrzynki trafiajcie rymy, niezależnie od dnia i godziny!

Polub nas na Facebooku!