Strona główna

Wierszyki pisze dziadek, wnusia, ciocia i mama. Zbieramy je tutaj, żeby się nie pogubiły…

Wszystko zaczęło się od wierszowanego sms-a wnuczki do dziadka w pewien wiosenny dzień w czasie pandemii. Dziadek odpowiedział – wierszem. Potem do rymowanej korespondencji dołączyła ciocia. Jako ostatnia do rodzinnych rymów dała namówić się mama. I tak rymowankowa epidemia opanowała rodzinę. Czytaj więcej…

Ostatnie

Brunatna rdzawa brązowa…

 Brunatna rdzawa brązowa… Jesień Bieszczady Wiatr wywiewa myśli deszcz zaciera ślady  Znamy na pamięć te wszystkie ścieżki A odkrywamy na nowo W kolorach brązu karminu bursztynu  Mienią się kolorowo  Szum traw ukaja, wiatr pcha przed siebie  Wędrówka męczy i sił dodaje W dali Caryńska mieni się złotem W zachwycie – przystaję… Wiatrem gnane suną po…

Jesienny odlot

Usłyszałam coś nad głową Dzikie gęsi   Wyruszają w podróż znowu Coś je nęci  Pragną słońca i ciepełka  A tu słota  Jesień zimo deszcz i mgiełka Dobre dla nielota! A ja dokąd poleciałabym jesienią? Gdzieś gdzie zawsze górskie szczyty się zielenią Gdzie jest słonko nie za ciepłe a przyjemne Gdzie nie grożą nam temperatury, te…

Oda do…

I znów mi dajesz moje GiżyckoDo świata dystans, uspokojenie,Moja ucieczko, moje remedium,Na całe zło lek, moje schronienie. Stąd wszystko widzę trochę inaczej,Troski i smutki tracą na sile.Tu się uśmiecham, tutaj oddychamSwobodniej, pełniej… Mało? Aż tyle. Dajesz mi wiarę, że jeszcze dam radęI że udźwignę co niesie życieDzięki ci Boże, że mam to miejsceKtóre tak kocham,…

Dwa światy

Kocich łapek ślad na śnieguCzarna piękność w szybkim bieguIle sił po ścieżce gnaMoże człowiek coś jej da.Mruczy głośno i się łasiI zupełnie nie grymasiCo tam w misce jest to zjadaBez posiłku kotu biada.Zima sroga, mróz i lódPrzeżyć to jest istny cudLecz szczęśliwie są dwie panieZawsze mają jakieś danie. W innym miejscu całkiem bliskoNa bujaku śpi…

Coś poszło nie tak. Proszę odświeżyć stronę i/lub spróbować ponownie.


Z nagłej inspiracji, często z obserwacji, ot tak dla zabawy, bo świat jest ciekawy. Słowa się składają, wierszyki powstają!

Agnieszka, Ciocia

Piszę rymy o roślinach, wnukach i ich urodzinach. Znajdziecie tu też wierszyki na temat… matematyki!

Leon, Dziadek

Rymowanie to zabawa. Niepotrzebna jest mi sława! Słowa same par szukają i tak rymy me powstają…

Gosia, Mama

Rymują mi się wyrazy, w zasadzie od razu. W hałasie i w ciszy, a najbardziej gdy sms-y piszę!

Agusia, Wnusia

Do mojej skrzynki trafiajcie rymy, niezależnie od dnia i godziny!

Polub nas na Facebooku!