O roślinach

Przybysz z Indonezji

Kwiatek piękny, doniczkowy.
Jego nazwa? Nie dla głowy.
Po spolszczeniu eszynantus,
ja go nazwę elegantus.

Zanim zdjęcie mu zrobiłem,
trochę przy nim pochodziłem.
Teraz widzę, że zrozumiał,
że tu dobrze będzie się miał.

On już nowe pędy tworzy,
kwiatów kilka już otworzył,
znak, że poczuł się jak u siebie.
Staram się, by miał jak w niebie.

Elegantus ma liście błyszczące,
kwiaty krwistoczerwone, niepachnące.
Lubi bardzo jasne pomieszczenia,
dużo światła, ale nie nasłonecznienia.

Z Indonezji do nas przywieziony.
Trafił więc w odległe strony.
Wymaga wyjątkowej pielęgnacji,
ale za to ma w sobie dużo gracji.

zdjęcie: autor

O roślinach

Krokusy

W ogródku, czy na trawniku,
rozproszone lub w regularnym szyku,
rosną krokusy – wiosenne kwiatki.
Wielokolorowe są z nich rabatki. 

Wiosna krokusów jest krótkotrwała.
Trwa dwa tygodnie? Miesiąc bez mała?
Szybko zastąpią je inne kwiatki,
te posadzone – najczęściej bratki. 

W górach polany są krokusowe,
chętnie w ich stronę odwracasz głowę.
To dla turystów – oznaka wiosny,
dla oczu spragnionych – widok radosny.

Chcesz mieć krokusy w swoim ogrodzie? 
Posadź cebulki w jesiennej pogodzie.
Z każdej cebulki jest jeden kwiatek.
Dość regularny to sześciopłatek. 

Zdjęcie: autor

O roślinach

Nawłoć

Nie ma jesieni bez pięknej nawłoci,

wszędzie gdzie spojrzysz, ona widok złoci.

Ta rózga złota, w obiegowej nazwie,

rośnie dość wysoko, nie szukaj jej w trawie.

Ziele z niej jest cenne, w pełnym słońca zbiorze.

Sam poszukaj na co. W czym zdrowiu pomoże. 

Czesław Niemen nawłoć mimozą nazywał.

Cudną, jak ona sama, piosenkę zaśpiewał.

O roślinach

Balkon w mieście

Co to? Rosną dynie na balkonie?
Jak tu się znalazły one?
Ktoś posadził je do skrzyni?
Tu jest miejsce ich korzeni?

Okazja to niespotykana,
by przyrodę obserwować od rana.
Podziwiać, jak szybko wzrasta
i czepia się balkonu, ta dynia wąsiasta.

W kwiatach, o żółtym kielichu,
owady nie znajdą zapachu.
Za to, każdego dnia o poranku,
jest świeży nektar w ich dzbanku.

Nagroda to za wysiłek,
by przenieść choć jeden pyłek,
z kwiatka męskiego na żeński,
by zawiązek nie odpadł maleńki.

Konkurencja jest niesłychana,
już trzmielom ta wieść przekazana,
by zapylać te dynie ozdobne,
bo ich kwiaty są w nektar zasobne.

A gdy przyjdzie pora zbiorów,
cieszymy się różnorodnością kolorów,
i kształtów. Ustawiamy nasze dynie,
na parapecie, lub półce przy kominie.

O roślinach

Jarzębina

Jarzębina czerwona 
w białe kwiaty ustrojona?
Ktoś powie – zwariowała.
Nie. Ją przyroda oszukała.

Najpierw sucho się zrobiło,
potem deszczem pokropiło,
w nią wstąpiło nowe życie,
znów zakwitła dość obficie. 

W zeszłym roku też tak było.
Chyba się w niej utrwaliło,
by stroić się w białe kwiaty,
gdy owoc w czerwień bogaty. 

Może dla mnie się tak stroi?
Tuż przed moim domem stoi.
Rośnij długo jarzębino,
i ciesz oczy każdą chwilą.

O roślinach

Kaktus

Jaki kwiat tak pięknie kwitnie? 
Pytam jeszcze raz dobitnie. 
To kaktusa kwiat, jak u paproci,
jest on kwiatem jednej nocy.
Kwiat kaktusa jest prawdziwy,
to natury cud szczęśliwy.
Pachnie słabo, raczej jest smrodliwy. 

Moje kaktusy to są bliźniaki,
wyglądają jednak jak nie krewniaki.
Z nasion rodzica tego samego,
koloru jednak nie tożsamego.
One ze sobą wciąż rozmawiają,
zawsze, tego samego dnia zakwitają. 
Tajemnic przyrody podszeptów słuchają.

O roślinach, Obyczajowe

Chabrowy

Jaki byś chciała sweterek?
Chabrowy – odpowie dziecię.
I nic się nie zmieniło,
najlepszy to kolor na świecie.
Nie granat i nie niebieski,
żaden z błękitu odcieni.
CHABROWY- jedyny taki
wśród łanów zboża się mieni.
To kolor beztroski, dzieciństwa,
łąki słońcem rozgrzanej,
wędrówki niespiesznej ścieżką
w trawie gdzieś wydeptanej.
Tam rośnie mój bohater,
polny i prosty kwiatek,
pełen uroku, chabrowy
ma kolor ten bławatek.

O roślinach

Ulotny

Gdy widzę go nucę piosenkę
„dmuchawce latawce wiatr”,
w miejscu żółtego mniszka
jest dziś ulotny kwiat.
Utkany jak z pajęczyny,
misternie ażurowy,
puch delikatny i lekki,
byt krótki bo chwilowy.
Wystarczy, że zawieje,
drobiny lecą w dal.
I nie ma już dmuchawca,
Smutno jakoś i żal.