O roślinach

Kaktus

Jaki kwiat tak pięknie kwitnie? 
Pytam jeszcze raz dobitnie. 
To kaktusa kwiat, jak u paproci,
jest on kwiatem jednej nocy.
Kwiat kaktusa jest prawdziwy,
to natury cud szczęśliwy.
Pachnie słabo, raczej jest smrodliwy. 

Moje kaktusy to są bliźniaki,
wyglądają jednak jak nie krewniaki.
Z nasion rodzica tego samego,
koloru jednak nie tożsamego.
One ze sobą wciąż rozmawiają,
zawsze, tego samego dnia zakwitają. 
Tajemnic przyrody podszeptów słuchają.

O roślinach, Obyczajowe

Chabrowy

Jaki byś chciała sweterek?
Chabrowy – odpowie dziecię.
I nic się nie zmieniło,
najlepszy to kolor na świecie.
Nie granat i nie niebieski,
żaden z błękitu odcieni.
CHABROWY- jedyny taki
wśród łanów zboża się mieni.
To kolor beztroski, dzieciństwa,
łąki słońcem rozgrzanej,
wędrówki niespiesznej ścieżką
w trawie gdzieś wydeptanej.
Tam rośnie mój bohater,
polny i prosty kwiatek,
pełen uroku, chabrowy
ma kolor ten bławatek.

O roślinach

Ulotny

Gdy widzę go nucę piosenkę
„dmuchawce latawce wiatr”,
w miejscu żółtego mniszka
jest dziś ulotny kwiat.
Utkany jak z pajęczyny,
misternie ażurowy,
puch delikatny i lekki,
byt krótki bo chwilowy.
Wystarczy, że zawieje,
drobiny lecą w dal.
I nie ma już dmuchawca,
Smutno jakoś i żal.

O roślinach

Mak polny

Piękna jest ta pora roku,

z polnymi makami, pełnymi uroku.

Małe dzieci je zrywają,

swoim mamom kwiatki dają.

O! Do maka przypięty jest bajer. 

Czy to broszka pani premier? 

To nie broszka, ale żuczek 

za cel wybrał sobie maczek.

Maki tworzą krajobrazy. 

Na ich widok się rozmarzy 

ten, kto idąc pośród zbóż, 

ma wokół maki piękniejsze od róż.

O roślinach

Biały dywan

Stąpam dziś boso po białym dywanie
Utkanym z miękkich płatków
Czereśnia utkała ten dywan tu dla mnie
Dla kotków i dla ptaków.

Już płatki spadają jak drobiny śniegu
I smutno mi jest nieco
Stoi czereśnia z wiśnią w szeregu
A płatki lecą i lecą.

Bzyczenie pszczół i bąków rozprasza mą ciszę,
Te pracy mają nad siły.
Czas leci, kwiat więdnie, szum owadów słyszę
I zapach czuję miły.

Czereśnia białą szatę zmienia na zieloną,
Szykuje się na lato
Wtedy jej gałęzie czerwienią zapłoną.
Mniam! Czekamy wszyscy na to!

O roślinach, Obyczajowe

Na różowo

Różowo mi. Może to dziwnie brzmi
bo przecież standardowo powinno być zielono.
Maj coraz jest zieleńszy, to wiosny kolor pierwszy,
a na tym tle nadziei paleta barw się mieni:
tęczowe tulipany, już białe są kasztany,
żółcią przyciąga mniszek jak okiem bazyliszek.
Za chwilę bzy bordowe, białe i fioletowe
i drzewa owocowe stroją się w kwiaty nowe.
Świat jest dziś kolorowy lecz dla mnie jest różowy
gdy widzę jak się pyszni dostojne drzewo wiśni.
Kwiatem wprost obsypane, utkane, że aż lśni.
Zdumiona stoję, patrzę… i tak różowo mi.

O roślinach, Obyczajowe

Niezabudki

„Niezapominajki są to kwiatki z bajki”
– tak mi w pamiętniku babcia napisała
a teraz oglądam niebieskie dywany,
tych bajecznych oczek, tysiąc ich bez mała.

Pięć płatków w każdym kwiatku, delikatnym, drobnym,
myślisz: pojedynczo zaledwie istnieją
lecz gdy widzisz ich wiele, o! to inna sprawa
bo serce topnieje a oczy się śmieją.

Nie mamią barwami i liści bujnością,
zapachem nie kuszą, wyglądają skromnie,
jednak uwiedziona ich prostym urokiem
słyszę szept ich cichy: „nie zapomnij o mnie…”

O roślinach

Bratki

W naszym mieście są rabatki,
na nich kwitną pięknie bratki.
Miejskie służby je pielęgnują,
jak przekwitną, wykopują.
Wtedy sadzą inne kwiatki,
aby ładne były miejskie rabatki. 

Bratki sadzi się też w ogrodzie. 
Kwitną długo przy dobrej pogodzie. 
Rosną w skrzynkach na balkonie,
miło rano spojrzeć na nie. 

Jeden kwiatek to pięciopłatek.
Największy jest ten dolny płatek.
Żartobliwie to macocha, 
pewnie córek dwóch nie kocha. 

Górne, dwa najmniejsze, to kopciuszki,
bez nich w kwiatku byłyby pustki.
Nie zdziw się mój miły bratku,
gdy macoszki masz – zamiast bratków. 

O roślinach

Piękni odmieńcy

Na fioletowym kobiercu dostrzegam dwóch odmieńców,

Wszyscy wokół fioletowi,

A oni różowi!

Czy to trudno tak się różnić i wybijać z tłumu?

Czy odwagi trzeba dużo? Czy to brak rozumu?

Być widocznym o poranku, w południe, wieczorem.

W fioletowym morzu błyszczeć różowym kolorem?

Odpowiedzi nie znam na moje pytania.

Ale ci odmieńcy piękni – przyznaj bez wahania!

Kiedy fioletowy dywan las zdobi na wiosnę,

Gdy świat budzi się do życia, wszystko wkoło rośnie,

Te różowe dwa kwiatuszki oko moje cieszą

Urośli na przekór reszcie i urodą… grzeszą!