Obyczajowe

Ewenement?

Oto nadszedł tegi mróz
Nie odpuszcza, długo trzyma
Wokół szok, niedowierzanie.
Proszę Państwa oto zima.
Zima to jest taka Pani
Co oddechem świat zamraża
Zdaje się nie pamiętamy
Ze się w styczniu to przydarza.
A tymczasem zimy prawo
I nic w tym jej nie przekona
Już dość długo się czaiła
By przypomnieć kim jest ona.
Śniegiem sypnie, lodem skuje,
Zima rządzi i nie pyta,
Może AI się wypowie?
W zimie zimno jest, i kwita.

2 myśli w temacie “Ewenement?”

  1. A dokładnie. Takie prawo jej. Niech się trzyma, nie odpuszcza. Mrozem szyby pomaluje. Dzieciom wypoleruje lodowiska i górki do sanek wyszykuje. Potem trochę spuści z tonu, gdy się wszyscy już nacieszą. Ustąpi miejsca nowej pani, co przedwiośniem się nazywa. Słońcem mocniej przygrzeje, cieplejszym powietrzem chuchnie. I zrzucić pozwoli ciężki ubiór z barków. Czas pantofelków w końcu nastąpi zamiast ciepłych kozaczków.

    Polubienie

Dodaj komentarz