Na wycieczce

Szczebrzeszyn

Do Szczebrzeszyna nie jadę sama,
bo jedzie ze mną moja mama.
Po chodniku jechać będę,
potem w prawo ładnie skręcę.
Kilometrów to dwadzieścia,
nie wyjadę na przedmieścia,
bo tu wieś powita nas,
I wielki, piękny głaz.
W Szczebrzeszynie trzcina szumi,
lecz chrząszcz to dostojnie tłumi.
Lecz tłumów tam nie ma, bo za duża trema.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s