Rośnie po cichu, kiedy nikt nie widzi
„Czego się Pan Grzyb tak wstydzi?
Sylwetka smukła
Kapelusz – marzenie
Niejeden mieć chciałby podobne odzienie.”
„Nie o szatę tu chodzi” – Grzyb skromnie odpowie.
„Nie o kapelusz wielki co chroni mą głowę.
Przed ludźmi ja się chowam, co na mnie czyhają.
Bo już garnek gotowy na grzybową mają!”
Rymy
Garderoba
Jestem teraz w garderobie,
czuję że mam jakąś fobię.
Wiszą tutaj moje stroje,
no I włosów grubych zwoje.
Tak przeglądam sobie ciuchy,
sprawdzam też czy nie ma muchy.
A kto wejdzie do mej garderoby,
ten dostanie lody, ale nie takie zwykłe,
tylko trujące, na które nasikały wcześniej zające.

