O zwierzętach, Obyczajowe

Czytelnik

Nuda, po prostu nuda!
Może poczytać się uda?
Zobaczmy więc jakie cuda
dzieją się w świecie luda.

Dosyć mam wiadomości,
tyle w nich kłótni i złości,
konfliktów i kolizji,
znam to już z telewizji.

Prasa to co innego
– w niej także jest sporo złego
ale wybiorę skrzętnie
o czym poczytam chętnie.

O proszę wnętrza stylowe!
Uwielbiam wszystko co nowe.
Jest nowy model drapaka…
Hmm…cena nie byle jaka,
jest jakość więc nie jest tani.
Muszę pokazać go Pani.

Tekstylia też mnie obchodzą,
bo chłody po prostu mi szkodzą.
Potrzebny mi kocyk puszysty…
Co by tu dodać do listy?

Przeglądam tak sobie żurnale.
Czas płynie, nie nudzę się wcale.
Od zgiełku świata odwykam
i odpoczywam gdy czytam.

Obyczajowe

Z drzewa konik

A co ty tu robisz koniku na osiedlowym śmietniku?
Porzucił ktoś twe bujanie i skazał na takie zesłanie?

A przecież tyś jest „przyjaciel wiosny uśmiech radosny…”

Kogo ty kołysałeś i komu radość dawałeś?
A teraz spoglądasz smętnie, czy ktoś cię oddał niechętnie?

„Zwykła zabawka mała huśtawka co rozkołysze, rozbawi”

Bieguny masz odrapane, wzrok nieobecny i smutny,
to koniec czyjegoś dzieciństwa, dla ciebie los zbyt okrutny.”

„By ktoś tak jak ty beztroskie miał dni…”

Może ktoś ciebie zabierze, ja liczę na to i wierzę,
odświeży cię, zreperuje i komuś cię podaruje.
Będziesz znów galopował z ogonem i grzywą rozwianą,
rozbawisz i ukołyszesz, jakąś dziecinę nieznaną.

cytaty pochodzą z piosenki Urszuli „Konik na biegunach”

Obyczajowe, Romantyczne

Dzień, noc…

Oczy Twoje to ciemna noc
Noc mroźna a może burzowa
Noc bezgwiezdna
Nieprzyjazna i bezwzględna

Oczy Twoje to jasny poranek
Poranek letni a może wiosenny
Poranek śpiewających ptaków
Rozkwitłych kwiatów i rosy

Oczy Twoje to pochmurny dzień
Dzień monotonny, może zbyt długi
Dzień chłodny i wilgotny
Przeszywający dreszczem

Oczy Twoje to cichy wieczór
Wieczór zachodzącego słońca
Wieczór świerszczy i maciejki
Wesołego ognia w kominku

Oczy Twoje to cały mój czas…

Ze starej szuflady…
Dedykuje WujCiom z dumą i szacunkiem, z okazji ich Złotych Godów 🙂

Obyczajowe

Koszyk Wielkanocny

W koszu Wielkanocnym są same bogactwa.
Czegóż tutaj nie ma…. Ok, nie ma ptactwa.
Ale są tu jajka pięknie farbowane,
kraszone, pisane, czasem oklejane.
To jest symbol życia, które się odradza.
Obok jajek często baranka się sadza.
Zwykle jest cukrowy lecz może być z ciasta,
zdarza się baranek wyrzeźbiony z masła.
On zwycięstwo życia nad śmiercią dziś wieści.
To nie wszystko bo jeszcze co nieco się zmieści.
Chleb-ciało Chrystusa, sól dla oczyszczenia,
kawałek kiełbaski – to wedle życzenia.
Wędlina oznacza dostatek i zdrowie.
Wiemy jak dziś ważne, Panie i Panowie.
Gałązkę bukszpanu włożyć nie zaszkodzi,
to radość, nadzieja, a o nią dziś chodzi.
Koszyk wypełniony, nie zginiemy z głodu 😉
Zabrzmi Alleluja a my cóż, do przodu!

O zwierzętach, Obyczajowe

Jak pies z kotem

Mówią:” Żyją jak pies z kotem… „
Serio? A co na to powiecie,
że ta parka rodem z Gdyni
to najlepsi kumple na świecie.

Kot bez psa i pies bez kota
w pojedynkę jest niekompletny.
Tak jak słońce bez księżyca
albo kamień w połowie szlachetny.

Pies spokojny jest i stateczny, |
świat postrzega ufnie, z radością.
Kot figlarny i wszędobylski,
lecz z typową dla kota godnością.

Dzielą dom, taras, kanapę,
razem w oknie na posterunku.
Choć tak różne są ich światy,
patrzą zgodnie w jednym kierunku.

Czasem przyjaźń ta bywa szorstka,
rzecz normalna to, nie dziwota,
ale życie byłoby nudne
kota bez psa i psa bez kota.

O zwierzętach, Obyczajowe

Mail do wiosny

Wstałem dziś wcześnie, rześki, radosny
aby napisać maila do Wiosny.
Co dzień wyglądam i wyczekuje a jej wciąż nie ma,
źle się z tym czuję.
Dlaczego zwleka i nie przychodzi?
Co się ociepli to znów ochłodzi.
Kapryśna aura, miesza jak w garncu…
No wiem, że często tak bywa w marcu,
lecz to spóźnienia jej nie tłumaczy,
więc piszę do niej w kociej rozpaczy.
Kochana Wiosno, Szanowna Pani,
tak bardzo tęsknią za Tobą fani,
chcą już zobaczyć twe suknie kwietne,
oczy błękitne, lico szlachetne.
Pragną się ogrzać pod twym spojrzeniem,
jasnym i ciepłym słońca promieniem.
Przybywaj szybko! już!
Z poważaniem…. Enter i wyślij!
Czas na śniadanie 😉

Obyczajowe

Odwilż

Zima była chciwa – śniegu dosypała,
potem mrozem ścięła i dobrze się miała. |
Słońce coraz śmielsze, nieco mocniej grzeje.
Zima zadziwiona, zapał jej topnieje.
Spływają już śniegi, mokro się zrobiło,
czyżby to Przedwiośnie drzwi swe uchyliło?
Niech wejdzie, no śmiało, uprzejmie prosimy.
Tęsknimy za ciepłem, dosyć mamy zimy!
Niech życie znów tętni, niech odtaje ziemia,
niech Wiosna zawita a wraz z nią Nadzieja 🙂

O zwierzętach, Obyczajowe

Copacabana

Na kocyku leżę sama,
to jest moja Copacabana.
Łapie więc słońca promienie
jak lata ciepłego wspomnienie.
Namiastka to tylko marna
gdyż aura jest teraz koszmarna.
Stop, koniec, nie marudzimy,
przecież jest środek zimy.
A zatem leżę i marzę,
że znów po tarasie połażę,
powącham kwiatki wiosenne
i muchy połapię – bezcenne!
Ptak gdzieś w pobliżu przeleci,
z podwórka dobiegnie śmiech dzieci.
Świat się ogrzeje, obudzi,
wesołych zobaczę znów ludzi,
bez żadnych masek na twarzy,
tak mi się marzy na plaży…..

Obyczajowe

Sezonowy król

Oto jestem całkiem nowy ,
choć niestety sezonowy.
Ciało me to w sumie woda,
stąd niestała ma uroda.
Póki zima dobrze mrozi,
to nic złego mi nie grozi.
Stoję sobie w pełnej krasie
na podwórku lub tarasie.
Byle słońce nie przygrzało
bo mnie będzie mniej, oj mało.
Lecz gdy śnieżna jest pogoda,
ta mi służy, ciała doda.
Mogę rzec więc bez pardonu,
fajny ze mnie król sezonu.