O zwierzętach, Obyczajowe

Mail do wiosny

Wstałem dziś wcześnie, rześki, radosny
aby napisać maila do Wiosny.
Co dzień wyglądam i wyczekuje a jej wciąż nie ma,
źle się z tym czuję.
Dlaczego zwleka i nie przychodzi?
Co się ociepli to znów ochłodzi.
Kapryśna aura, miesza jak w garncu…
No wiem, że często tak bywa w marcu,
lecz to spóźnienia jej nie tłumaczy,
więc piszę do niej w kociej rozpaczy.
Kochana Wiosno, Szanowna Pani,
tak bardzo tęsknią za Tobą fani,
chcą już zobaczyć twe suknie kwietne,
oczy błękitne, lico szlachetne.
Pragną się ogrzać pod twym spojrzeniem,
jasnym i ciepłym słońca promieniem.
Przybywaj szybko! już!
Z poważaniem…. Enter i wyślij!
Czas na śniadanie 😉

O zwierzętach

Gołąb grzywacz

Chociaż wiosna nie nadeszła,
gołąb grzywacz już tu mieszka
w naszej miejskiej okolicy,
tuż przy ruchliwej ulicy.

Wczesną wiosną przylatuje,
pierwsze trawy podskubuje.
Ogólnie jest roślinożerny.
Potrafi przetrwać czas mizerny.

Gniazda ich są niestaranne,
zbudowane nieporadnie,
więc wystarczy nieuwaga
i na chodnik jajko spada.

Młode mleczkiem są karmione.
W wolu rodzica jest wytworzone.
Nie jest to mleczko w czekoladzie,
za to ptasie, o bogatym składzie.

Grzywacz w mieście jest bezpieczny.
Zapomniał, że człowiek to wróg odwieczny.
Czasem sroka go atakuje,
gdy na gnieździe wysiaduje.

Jest ciekawie ubarwiony,
popielatoniebieski, zaróżowiony.
Różnymi barwami połyskuje,
plamka na szyi kołnierzyk markuje.

Zdjęcie: Wikipedia

O zwierzętach

Rattus

To nie królik, ani mysz.

Jeśli zgadniesz jesteś mistrz.

To jest rattus pospolity.

Gryzoń z niego znakomity.

Rattus wcale nie jest raptus,

zęby ostre ma jak kaktus.

Z kaczkami żyje w zgodzie.

Umie też pływać po wodzie.

Rattus? To jest nazwa naukowa.

Jaki zwierz się pod nią chowa?

Chyba wiesz już, że to szczur.

Ogon cienki ma jak sznur.

Wraz z człowiekiem świat zdobywał.

Oceany z nim przepływał.

Jak nie lubisz być tam gdzie szczury,

idź na pustynię lub w wysokie góry.

O zwierzętach

Łabędź niemy

Kto tak rzadko się odzywa?
Kto po stawie z gracją pływa?
To jakaś gęś jest XXL,
która w piórach ma tylko biel.

Łabędź niemy, choć nie gada,
czasem coś nam opowiada.
Chrząka, parska, syczy na intruza.
Nie jest to jednak przemowa duża.

Łabędź pięknie się starzeje.
Z każdym rokiem on bieleje.
Gdy majestatycznie płynie po stawie,
swe skrzydła ustawia jak żagle.
To symbol dostojeństwa i doskonałości,
także elegancji, piękna i delikatności.
Zaczarowany łabędź w balecie występował.
Z brzydkiego kaczątka w bajce się formował.

Często widzę pary zaobrączkowane,
łabędzie mocno w sobie zakochane.
Związek ich we wszystkim jest partnerski.
Bardzo trwały, jedyny, pierwszy.

O zwierzętach, Obyczajowe

Copacabana

Na kocyku leżę sama,
to jest moja Copacabana.
Łapie więc słońca promienie
jak lata ciepłego wspomnienie.
Namiastka to tylko marna
gdyż aura jest teraz koszmarna.
Stop, koniec, nie marudzimy,
przecież jest środek zimy.
A zatem leżę i marzę,
że znów po tarasie połażę,
powącham kwiatki wiosenne
i muchy połapię – bezcenne!
Ptak gdzieś w pobliżu przeleci,
z podwórka dobiegnie śmiech dzieci.
Świat się ogrzeje, obudzi,
wesołych zobaczę znów ludzi,
bez żadnych masek na twarzy,
tak mi się marzy na plaży…..

O zwierzętach

Rudzielec

Witaj, witaj ruda damo,
Miło widzieć cię tak rano,
Gdy z rudą kitą, na śniegu,
Śniadanie spożywasz w biegu.

Dobrze włożyć coś do pyszczka,
Gdy na dworze mrozik ściska.
Śnieg przysypał ziarna, trawy.
Brak na świecie sytej strawy.

A tu miła niespodzianka
Spotyka cię tego ranka.
Słonecznik tłusty, pożywny
Dla ciebie i reszty twej leśnej rodziny.

Kiedy ja w ciepłym domku pod kocem się kryję,
Ty przemierzasz przysypane zimnym śniegiem knieje.
Jeśli mogę ci pomóc, choć trochę, pomogę.
Garść orzeszków ci sypnę. Przydadzą się na drogę.

O zwierzętach

Mewa śmieszka

Kto tak pięknie paraduje?
Mewa śmieszka tu pozuje.
Jej głos brzmi jak śmiech złośliwy,
więc jej nazwa już nie dziwi.

Dobrze pływa, nie nurkuje,
zdrowych rybek nie skosztuje.
Chętnie lata na obiady
tam, gdzie świeże są owady.
Widać śmieszki na śmietniskach,
świeżych orkach, wysypiskach.

Wiosną ciemną główkę mają,
strój godowy zakładają.
W czasie spoczynku brąz zanika,
plamka nad uchem nigdy nie znika.

Ta mewa krzykliwa
w całej Europie bywa.
Choć jest licznie rozproszona,
obejmuje ją pełna ochrona.

O zwierzętach

Ciekawość

Oczywista oczywistość
niepotrzebna tu matura
aby wiedzieć, że ciekawość
to kocia natura.

Każda torba czy pudełko,
nawet to najmniejsze
trzeba szybko eksplorować,
to od strachu jest silniejsze.

A najlepiej wleźć do środka,
obwąchać, przymierzyć,
nawet jeśli jest za małe,
trudno w to uwierzyć.

I cóż z tego,że jest budka,
fotel czy posłanie,
trzeba wejść, i koniec kropka,
w to tanie mieszkanie.

O zwierzętach

Jak król

Znalazłem wygodne miejsce,
nie ruszy mnie żaden trick tani,
i mruczę poranne mruczando
leżąc na nogach mej Pani.

Rozmyślam co dzień przyniesie,
który to? ach sobota,
może smakołyk dostanę,
przecież ktoś zadba o kota.

Potem się trochę pobawię,
podrapię to oraz owo,
dzień zimny jest i ponury,
drzemki więc będą bankowo.

Może popatrzę przez okno,
o wyjściu dziś nie ma mowy,
pogłaszczą mnie i przytulą,
gdy będę na to gotowy.

Państwo mnie bardzo kochają,
jestem tu najważniejszy,
pozwalam im na to łaskawie,
to ja: Król Lucek Pierwszy.

O zwierzętach

Kos

Kto tak w liściach się uwija?
Żółtym dziobkiem je przewija.
To kos, samczyk, czarny, cały lśniący.
Ciągle w ruchu, bo skaczący.

Czego szuka blisko krzaka?
Tłustej dżdżownicy i pędraka.
Nie pogardzi jagodami
i innymi owocami.

A samiczka? Trochę inna.
W ruchach jednak także zwinna.
W ciemnooliwkowe brązy ubarwiona.
Ładna jest ta kosa żona.

Kiedyś ptak leśny i parkowy.
Teraz także miejski i ogrodowy.
Widzisz go z bliska? To cię nie dziwi,
bo to jest ptak mało płochliwy.