Rymy

Obyczajowe

Wielkanocna święconka

Listkami bukszpanu lub borowiny,

przystrojony jest koszyk z wikliny.

Białą serwetką jest wyścielony,

wiosennym kwiatem upiększony.

W koszyczku – święconka na wielkanocne śniadanie,

to pierwszy pokarm, to pierwsze świąteczne danie.

W Wielką Sobotę jest przygotowany,

symbolicznie potrawy do niego wkładamy.

Chleb – to pożywienie i przetrwanie.

Jajko – to życie i jego odnawianie.

Sól – podstawa istnienia, chroni od zepsucia.

Chrzan – symbol krzepy i dobrego samopoczucia.

Wędlina – przynosi zdrowie i daje dostatek.

Ser biały – to przyroda i dbałość o dobytek.

Ciasto – tylko z własnego wypieku,

to symbol umiejętności jakie są w człowieku.

Baranek cukrowy z chorągiewką Alleluja,

zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią zwiastuje.

Lecz nie będzie święconki, bez jej poświęcenia,

bez święconej wody i bez pomodlenia.

zdjęcie: Wikipedia

Obyczajowe

Koszyk Wielkanocny

W koszu Wielkanocnym są same bogactwa.
Czegóż tutaj nie ma…. Ok, nie ma ptactwa.
Ale są tu jajka pięknie farbowane,
kraszone, pisane, czasem oklejane.
To jest symbol życia, które się odradza.
Obok jajek często baranka się sadza.
Zwykle jest cukrowy lecz może być z ciasta,
zdarza się baranek wyrzeźbiony z masła.
On zwycięstwo życia nad śmiercią dziś wieści.
To nie wszystko bo jeszcze co nieco się zmieści.
Chleb-ciało Chrystusa, sól dla oczyszczenia,
kawałek kiełbaski – to wedle życzenia.
Wędlina oznacza dostatek i zdrowie.
Wiemy jak dziś ważne, Panie i Panowie.
Gałązkę bukszpanu włożyć nie zaszkodzi,
to radość, nadzieja, a o nią dziś chodzi.
Koszyk wypełniony, nie zginiemy z głodu 😉
Zabrzmi Alleluja a my cóż, do przodu!

Matematyczne

Trójkąt prostokątny

Nazwy trójkątów,
biorą się z boków lub kątów.
Ten – pół prostokąta,
ważny jest z powodu kąta.

Prostokątny trójkąt ten,
jest potrzebny tak jak tlen.
Nie ma życia uczeń w szkole,
gdy zapomni jego rolę.

Pitagoras już go badał,
dużo trudu sobie zadał.
Niedaremny był to trud.
Jego twierdzenie, to jest cud.

Okrąg na nim opisany,
z długim bokiem jest związany,
promień to przeciwprostokątnej pół.
Nie ma innych takich kół.

Małe koło, to wpisane,
to „pe” duże przez „pe” małe.
Co to znaczy? Sam poszukaj.
Pożyteczna będzie to nauka.

Znasz dwa boki trójkąta tego,
wszystko policzysz, to nic trudnego.
Obliczanie obwodu, pola i wysokości,
dzięki Pitagorasowi to przyjemności.

O zwierzętach

Balet

Ciała gibkie, elastyczne,
Ruchy płynne, miękkie, śliczne,
Pełne gracji, wyjątkowe.
Pozy ich dziś całkiem nowe:
Ten napięty niczym struna,
Drugi zwinięty w kształcie embriona.
Taniec swój tańczą w zupełnej ciszy
Na łóżku miękkim, w domowym zaciszu
Chodź, zobacz!
To koci balet.
Jeśli będziesz cicho, to ich nie obudzisz.
Widokiem takim nigdy się nie znudzisz…

O zwierzętach, Obyczajowe

Jak pies z kotem

Mówią:” Żyją jak pies z kotem… „
Serio? A co na to powiecie,
że ta parka rodem z Gdyni
to najlepsi kumple na świecie.

Kot bez psa i pies bez kota
w pojedynkę jest niekompletny.
Tak jak słońce bez księżyca
albo kamień w połowie szlachetny.

Pies spokojny jest i stateczny, |
świat postrzega ufnie, z radością.
Kot figlarny i wszędobylski,
lecz z typową dla kota godnością.

Dzielą dom, taras, kanapę,
razem w oknie na posterunku.
Choć tak różne są ich światy,
patrzą zgodnie w jednym kierunku.

Czasem przyjaźń ta bywa szorstka,
rzecz normalna to, nie dziwota,
ale życie byłoby nudne
kota bez psa i psa bez kota.

O zwierzętach

Ryby

To są ryby, policz ile

i zastanów się przez chwilę.

Wolno liczysz? Teraz modne.

Widzisz dwie dorodne brzany wodne.

To nie ryby zodiakalne,

to te zwykłe, te normalne.

Smukła ryba, pysk ryjkowy,

musisz wybrać się na łowy.

Czy ją złowisz na robaka?

Ona nie jest głupia taka.

O zwierzętach

Zniknąć

Muszę się schować, tak by mnie nie było
Przed tarmoszeniem i mizianiem czmycham
Gdzieś, gdzie mi będzie mięciutko i miło
Pod łóżko nie mogę, bo od kurzu kicham.

Pragnę spokoju, ciszę chcę usłyszeć
Marzę o ciepłym i miękkim kąciku.
Śnić będę wtedy o uczcie z myszek
Albo o własnym, puchatym kocyku.

Znalazłem! Mam moją najlepszą kryjówkę
W miśka się wtulę, tygrys mnie łapą dotyka
Trudno wymarzyć sobie wygodniejszą miejscówkę
Nie ma mnie teraz. Dobranoc. Ja znikam.

Matematyczne

Wiersz o trójkącie

Wierzchołek z kąta na bok spogląda,
patrzy gdzie pada wysokość trójkąta.
Jest to jedyna z dróg takich wielu,
bo to najkrótsza droga do celu.

A gdy wysokość ten bok dopadła,
razem z tym bokiem na pole siadła.
Sprawnie przez siebie się wymnożyły,
wynik przez dwa też podzieliły.

Wszystko co trzeba szybko zrobiły,
jednostki długości także sprawdziły.
Chociaż jednostki ich się zgadzały,
jednostki pola nie dopisały, bo zapomniały.

Zdjęcie: Flickr

O zwierzętach, Obyczajowe

Mail do wiosny

Wstałem dziś wcześnie, rześki, radosny
aby napisać maila do Wiosny.
Co dzień wyglądam i wyczekuje a jej wciąż nie ma,
źle się z tym czuję.
Dlaczego zwleka i nie przychodzi?
Co się ociepli to znów ochłodzi.
Kapryśna aura, miesza jak w garncu…
No wiem, że często tak bywa w marcu,
lecz to spóźnienia jej nie tłumaczy,
więc piszę do niej w kociej rozpaczy.
Kochana Wiosno, Szanowna Pani,
tak bardzo tęsknią za Tobą fani,
chcą już zobaczyć twe suknie kwietne,
oczy błękitne, lico szlachetne.
Pragną się ogrzać pod twym spojrzeniem,
jasnym i ciepłym słońca promieniem.
Przybywaj szybko! już!
Z poważaniem…. Enter i wyślij!
Czas na śniadanie 😉

O zwierzętach

Gołąb grzywacz

Chociaż wiosna nie nadeszła,
gołąb grzywacz już tu mieszka
w naszej miejskiej okolicy,
tuż przy ruchliwej ulicy.

Wczesną wiosną przylatuje,
pierwsze trawy podskubuje.
Ogólnie jest roślinożerny.
Potrafi przetrwać czas mizerny.

Gniazda ich są niestaranne,
zbudowane nieporadnie,
więc wystarczy nieuwaga
i na chodnik jajko spada.

Młode mleczkiem są karmione.
W wolu rodzica jest wytworzone.
Nie jest to mleczko w czekoladzie,
za to ptasie, o bogatym składzie.

Grzywacz w mieście jest bezpieczny.
Zapomniał, że człowiek to wróg odwieczny.
Czasem sroka go atakuje,
gdy na gnieździe wysiaduje.

Jest ciekawie ubarwiony,
popielatoniebieski, zaróżowiony.
Różnymi barwami połyskuje,
plamka na szyi kołnierzyk markuje.

Zdjęcie: Wikipedia